Ks. Radosław Kisiel: Porzucić świat absurdów.Z Mieczysławem A. Krąpcem OP rozmawia ks. Jan Sochoń
We współczesnej literaturze filozoficznej mało jest pozycji napisanych z taką lekkością i taką mądrością jak Porzucić świat absurdów. Jest to dialog, rozmowa, pomiędzy dwiema wybitnymi postaciami polskiej sceny filozoficznej: ks. prof. dr hab. Jan Sochoń zadaje pytania ojcu prof. dr hab. Mieczysławowi Albertowi Krąpcowi.
Ks. prof. dr hab. Jan Sochoń jest historykiem filozofii, polonistą, poetą i krytykiem literackim. Kieruje Katedrą Filozofii Boga i Religii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. O. prof. dr hab. Mieczysław Albert Krąpiec jest jedną z najwybitniejszych postaci filozofii polskiej. Od 1947 roku pracuje na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, jest współtwórcą Filozoficznej Szkoły Lubelskiej. Opracował główne dziedziny filozofii: metafizykę, filozofię polityki, filozofię człowieka, teorię poznania, wydając 20 monografii i kilkaset ar-tykułów w różnych językach.
Sam tytuł książki jest bardzo wymowny. Wskazuje bowiem na jedną z przyczyn kryzysu współczesnego człowieka – jest nią bowiem brak poczucia sensu wy-pływający z absurdów, które człowiek sam stworzył i wśród których żyje.
Recenzowana książka jest szczególna dlatego, że ma formę świadectwa. Rozpoczyna się od wspomnienia czasów dzieciństwa, które przywołuje umiejętnymi pytaniami skierowanymi do o. Krąpca ks. Jan Sochoń. Wspomniana jest Berezowica Mała, dominikanie i rodzina Krąpców z etymologią nazwiska Wielkiego Filozofa. Wspomnienia czasów przedwojennych przenoszą nas w inny świat – a do tego opisany z humorem, refleksją i mądrością.
Drugi rozdział, Budowanie Uniwersytetu opowiada o początkach Katolickiego Uniwersytetu w Lublinie, o pierwszych profesorach, czasami dziś już zapomi-nanych, o powstawaniu szkoły filozoficznej. Przypomniane zostały przez o. Profesora trudne czasy okresu stalinowskiego, które mimo wszystko dzięki wybitnym postaciom nie zniszczyły głównej idei uniwersytetu – otwartości, za którą kryje się określona wizja rzeczywistości. Przy tej okazji jesteśmy świadkami refleksji o. Profesora na temat Europy i cywilizacji.
W oddzielnym rozdziale, Dialog z marksistami? opisane są trudne czasy polemiki z filozofiami marksistowskimi.
W kolejnym rozdziale, Zorganizowane żebractwo, opisane są lata osiemdziesiąte na KUL-u. O. Krąpiec odkrywa kulisy powstawania Kolegium Jana Pawła II i rolę jaką odegrały kontakty zagraniczne.
Szczególny jest rozdział, Filozofii współczesnej nie ma – nie tylko dlatego, że jego tytuł jest radykalny, ale także dlatego, że znajdują się tam głębokie refleksje nad współczesnością – refleksje Filozofa. Metafizyka – zwierza się o. Profesor – mówi o bycie, żeby mówić sensownie o człowieku. „Metafizyka jest interpretacją ludzkich stanów – to nie jest myślenie o jakichś abstraktach. Subiektywistyczna filozofia – a jej jest teraz pełno wszędzie – to jest właśnie pseudofilozofia, będąca mrzonką o człowieku, i nie ma nic wspólnego z interpretacją stanów ludzkich”. Ten rozdział to mistrzowskie resume filozofii.
O. Profesor znany jest ze swego patriotyzmu, dlatego nie powinien dziwić następny rozdział książki, Ratowanie Rzeczypospolitej. Ojciec Profesor przytacza tam między innymi cechy naszej narodowej tożsamości. Czytałem tę książkę w czasie Bożego Narodzenia w Rzymie roku 2002 – jak czyta się ją, to można naprawdę poczuć się dumnym z faktu, że jest się Polakiem. Za to chwilowe chociaż uczucie dziękuję o. Profesorowi.
Kolejne rozdziały, Filozofia – ostateczne rozumienie świata, Wokół filozofii politycznej i Dziesięć filozoficznych przykazań są bardzo ważne w całej książce. Czytając te
rozdziały dowiemy się o różnicach między filozofią a ideologią, dowiemy się dlaczego „filozofia bytu” jest wciąż aktualna, dowiemy się nie tylko o podstawach metafizyki i teorii poznania, ale także o podstawach cywilizacji i religii.
Ks. Jan Sochoń w rozmowie z o. Krąpcem zauważa, przywołując słowa Ojca Świętego Jana Pawła II uznającego zasługi Szkoły Lubelskiej, że „Stajemy się świadkami znamiennego powrotu do metafizyki (filozofii bytu) poprzez integralną antropologię. (…) Św. Tomasz wyrażał to w kategoriach filozofii istnienia jako actus essendi”.
Końcowe fragmenty książki to jakby wołanie nie tylko o filozofię, ale o człowieka. Absurdy biorą się z pęknięcia ludzkiej natury. O. Krąpiec wzywa, aby używać rozumu w stosunku do rzeczywistości i starać się tę rzeczywistość zrozumieć. Należy używać rozumu, aby stać się bytem rozumnym. Wzruszające są słowa o. Krąpca – filozofa, kapłana, świadka Prawdy: „Czekam na szczęście wieczne. A jedyną rzeczą, którą warto w życiu uprawiać – mówię to świadomie i odpowiedzialnie – to filozofia. Ona daje największe zadowolenie, przynosi bowiem możliwość rozumienia rzeczy i w miarę możliwości unikania absurdu”.
Wspominam moment, gdy poprosiłem o. Profesora o podpis w książce Porzucić świat absurdów. Zapytał się Ojciec żartobliwie i ciepło: Jak to, księża takie książki czytają? Tak proszę Ojca Profesora – odpowiedziałem dumny, że mogę chociaż przez chwilę z Ojcem Profesorem porozmawiać. Dziś te słowa powtarzam: są ludzie, którzy na takie książki nie tylko czekają, ale takimi książkami żyją. Są one w świecie współczesnych absurdów dla wielu ludzi drogowskazem ku Prawdzie.




















