Katolicki Pomocnik Towarzyski. Czyli jak pojedynkować się z ateistą ?
Podobno jest Pan praktykującym katolikiem. To dziwne, przecież sprawia Pan wrażenie człowieka myślącego… Polecamy najnowszą książkę Sławomira Zatwardnickiego pt. „Katolicki Pomocnik Towarzyski. Czyli jak pojedynkować się z ateistą…”, która ukazała się niedawno nakładem Wydawnictwa FRONDA. Autor wyjaśnia skąd pomysł i do kogo skierowana jest ta książka.

Od autora czyli co z tą książką?
Katolicki pomocnik towarzyski to książka napisana przede wszystkim z myślą o tych wszystkich wierzących, którym przychodzi się mierzyć z pytaniami, a coraz częściej wprost z zarzutami dotyczącymi Boga czy Kościoła, a także roszczeń chrześcijaństwa do bycia zjawiskiem wyjątkowym tle innych religii. Prędzej czy później rozmowa ze znajomymi musi wejść na tematy „niebezpieczne”, i chcąc nie chcąc człowiek będzie się musiał jakoś odnieść do tego, co usłyszy.
Wydaje mi się, że szczególnie w dzisiejszych czasach chrześcijanie powinni być przygotowani do uzasadnienia twierdzeń swojej wiary – raz, że jest to konieczne dla samej obrony czy odparcia pokutujących stereotypów wypowiadanych przez ponoć oświecone „duchy współczesne”, dwa, że za wypowiadanymi nieraz w formie natarczywej zarzutami pod adresem wierzących kryją się być może pytania czy wątpliwości, które naprawdę nurtują niezdecydowanych/niewierzących.
Ani jedni (wierzący), ani drudzy (niewierzący) nie sięgną przecież po pisaną „naukową chińszczyzną” lekturę specjalistyczną, ale mogą skorzystać z popularyzatorskiej formy przyjętej przez autora Katolickiego pomocnika towarzyskiego. Tym bardziej, że niewątpliwym atutem książki jest zebranie w jedną całość najczęściej powtarzanych pytań i pomówień, które zostały pogrupowane w kategorie: Bóg, Kościół, religie.
Ludzie wierzący również potrzebują, by ich wiara była w pełni ludzka, a więc racjonalna. Minęły czasy religijności „wyssanej z mlekiem matki”, a może nigdy takich nie było? Pewność wiary będzie przekraczać oczywiście pewność płynącą z rozumu, ale powinna pociągać za sobą pragnienie rozumowego zgłębiania tej niesamowitej tajemnicy, w której serce na własnych prawach uczestniczy (przypomina się anzelmiańskie „credo ut intelligam”, „wierzę, aby rozumieć”). W tej perspektywie książka pogłębi zrozumienie wiary Kościoła wśród jego członków.
Domyślnym czytelnikiem książki będą oczywiście także niewierzący czy poszukujący, którzy być może sięgną po nią, i skryci przed wzrokiem tych, którzy mogliby ich przyłapać na tej wstydliwej czynności zagłębiania się w meandry wiary głoszonej przez Kościół, przeczytają „od deski do deski” (książkę dobrze się czyta, niech więc przynajmniej zaczną). A może w celu sprowokowania „pojedynku” wierzący wykorzystają książkę jako prezent dla swoich niewierzących sąsiadów czy kolegów z pracy? Nie wolno pozwalać na coraz modniejszy „ateizm beztroski”, którego zwolennicy karmią się stereotypami dotyczącymi Boga i Kościoła.
Oczywiście siłą rzeczy książka, choć liczy ponad 350 stron, nie może wyczerpać tematu – gdyby chcieć dogłębnie odpowiedzieć na każde pytanie czy zarzut z tych pięćdziesięciu zebranych w Katolickim pomocniku towarzyskim, trzeba by napisać całą bibliotekę. Jaką więc rolę pełnić może książka? Stanowi „pomocnik” pierwszej potrzeby, który daje możliwość pierwszego odparowania argumentów, które miałyby jakoby przemawiać przeciwko wierzącym. Pod każdym tekstem znajduje się proponowana lektura pogłębiająca temat.
Czy jednak z niewierzącymi należy się pojedynkować, na co wskazuje tytuł książki? Oczywiście tak, miłość chrześcijańska tego wymaga. Odparowanie pierwszego ataku jest konieczne, by pokazać, że katolicy nie są „w ciemię bici”, i temu właśnie ma służyć publicystyczna swada, z jaką autor polemizuje z niewierzącymi. Po tych początkowych popisach fechtunku może przyjdzie czas na poważną rozmowę nie pozwalającą zatrzymać się na nieprzemyślanych decyzjach. O, nie tak łatwo być ateistą, jak się to może wydawać!
Sławomir Zatwardnicki autor „Katolickiego pomocnika towarzyskiego”
„Katolicki Pomocnik Towarzyski. Czyli jak pojedynkować się z ateistą…”
Wydawca: Fronda Rok wydania: 2012
Spis treści:
BÓG 1. Boga nikt nie widział! 7
2. Dowody na istnienie Boga?
13 3. Człowiek wymyśla Boga 19
4. Schizofrenia wierzących: trzy Osoby – jeden Bóg
25 5. Bóg a zło w Świecie 33
6. O Bogu urojonym Dawkinsa 40
7. Bóg? Właściwie mnie nie interesuje 46
8. Dlaczego nie bóg New Age? 52
9. Jezus? To przecież postać mitologiczna 58
10. Jezus nie mówił, że jest Bogiem 64
11. Jezus – jeden z wielu nauczycieli religijnych 71
12. Schizofrenii ciąg dalszy: nie można być i Bogiem, i człowiekiem 77
13. Zmartwychwstanie to oszustwo 84
14. Duch Święty: czyli co? 92
15. Czy wierzyć w szatana? 97
16. To Bóg stworzył diabła! 103
17.Wiara czy rozum? Wybieram to drugie 109
18. Czy wiara jest „Ślepym skokiem”? 115
19. Nudne niebo? Raczej nudny kaznodzieja 121
20. Straszenie piekłem 128
KOŚCIÓŁ 21
. Kto wymyślił Kościół? 137
22. Chrystus – tak, Kościół – nie! 142
23. Poza Kościołem nie ma zbawienia? 148
24. Nie taka nieomylność papieska straszna! 153
25. Dogmaty – ograniczenia wolności i myślenia 159
26.Wierzàcy niepraktykujący 164
27. Msza Święta? Nuda… 170
28. Kościół przeciw nauce 176
29. A jednak Galileusz… 182
30. Ewolucjonizm, kreacjonizm, pat 190
31. Inkwizycja 197
32. Kościół zagląda pod kołdrę! (Antykoncepcja) 205
33. NPR to też antykoncepcja! 211
34. In vitro – Kościół przeciw szczęściu 217
35. Aborcja jako prawo wyboru kobiety 223
36. Kościół bezlitosny wobec umierających (eutanazja) 231
37. Dlaczego Kościół potępia homoseksualistów? 238
38. Kościół miesza się do polityki! 244
39. Kościół za socjalizmem czy kapitalizmem? 250
40.Wiara tylko w sferze prywatnej 25
RELIGIA 41.
Religie prowadzą do wojen 265
42. Wszystkie religie mówią o tym samym 271
43. Szczyt arogancji: twierdzić, że tylko w Jezusie można być zbawionym 278
44. Pełnia Objawienia w Jezusie Chrystusie? Bez przesady! 285
45. New Age a wiara chrześcijańska 292
46. Biblia nie jest bezbłędna. I jest nienaukowa 298
47. Pismo Święte a Tradycja. Dlaczego katolicyzm nie jest «religią księgi»? 304
48. Kościół – jeden czy wiele? Który Kościół wybrać? 309
49. Relatywizm. Ty masz swoją wiarę, ja mam swoją 315
50. Postmodernizm, polityczna poprawność 321
BONUS
51. Jak zostać ateistą?
331 Indeks tagów 339
Bibliografia 345




















http://www.youtube.com/watch?list=PL70CDBC8EACA140C0&feature=player_embedded&v=4ju2KgXmJHs#!