Święta wojna czy ekumeniczny dżihad? Kupczak vs Stehlin
Goście: o. Jarosław Kupczak OP, ks. Karol Stehlin FSSPX
Prowadzenie: Karol Kleczka KJ – spotkanie zorganizaowane przez Klub Jagielloński ( Kwartalnik Pressje )
w Krakowie 27 pazdziernika 2011 w kawiarni Artefakt
Obserwując współczesne oblicze chrześcijaństwa zauważymy istnienie wielu, równolegle biegnących dyskursów religijnych. Mimo tego wyrastają one z jednego korzenia, symbolizowanego przez wyznawane zarówno w kościołach protestanckich, jak i katolickich czy prawosławnych Credo wiary chrześcijańskiej. W dyskusji, zabrał głos przedstawiciel katolickiego tradycjonalizmu – ksiądz Karol Stehlin z Bractwa Św. Piusa X oraz krakowski dominikanin ojciec Jarosław Kupczak, goście zastanawiali się nad znaczeniem i miejscem ekumenizmu w dzisiejszym świecie.
TV Fides et Ratio
http://fides-et-ratio.pl
Zdjęcia: Stanisław Papież i Krzysztof Monticelli
Montaż: Robert





















Sprostowanie: Spotkanie w Casablance z inicjatywy Hassana II w 1985 roku było pierwszym krokiem dialogu. Spotkanie, dialog i modlitwa w Asyżu w 1986 roku było krokiem drugim.
„Jedyna wiara katolicka” w perspektywie przemian wiary chrześcijańskiej oraz katolickiej (sic!) to bardziej abstrakcyjne pojęcie niż realna rzeczywistość. Prowadzona dyskusja ukazuje to w sposób namacalny. Za spostrzeżeniem tej realności podążają ludzkie intencje. Najlepsze – jak ja to oceniam – są intencje porozumienia i uzasadnionego łączenia wielu opinii, kwestii, poglądów i idei religijnych. Idea jedności bez dialogu i porozumienia, na zasadzie prezentacji własnych poglądów oraz presji własnych idei religijnych spostrzeganych jako jedynie słuszna droga, prowadzi do utraty podstawowych, pozytywnych wartości – w tym tej najważniejszej; miłości do Boga i ludzi.
Na końcu drogi ku wyłączności znajduje się egoizm i wojna, i prześladowanie ludzi myślących inaczej. Dzieje się tak bez względu na to czy treścią wiary jest miłosierny Bóg, samoistnie rozwijająca się materia, czy samowola zawierania umów (liberalizm ekonomiczny). Osoby wierzące w swoją nieomylność i spostrzegające siebie jako posiadające monopol na prawdziwość interpretacji rzeczywistości oraz Pism, powinny „wyjąć ze swojego oka belkę, zanim dostrzegą źdźbło w oku brata swego”.
Idea jedności i porozumienia ludzi w wierze nie jest ideą oddaną ludziom do ich wyłącznego starania. Jest to idea Boża, w której Bóg posiada autonomię i to On rozstrzyga zasadność ludzkich starań. Modlitwa o Pokój w Asyżu – mi osobiście – jawi się jako krok milowy w dziedzinie rozwoju katolicyzmu, chrześcijaństwa, porozumienia i dialogu religijnego i dlatego warto – moim zdaniem – ją kontynuować. Drugim takim krokiem było spotkanie Jana Pawła II z młodymi muzułmanami w Casablance w 1985 roku – na zaproszenie Hassana II. W tym duchu warto i trzeba (moim zdaniem) rozwijać ludzkie pojmowanie wiary w jednego Boga i miłość bliźniego. To właśnie jest ów Duch Prawdy, o którym mówił Jezus Chrystus – tak wierzę.
Mieszkam od 25 lat w polnocnych niemczech w Bremen i jedno moge napewno stwierdzic, ze ekumenizm zniszczyl wiare katolicka w tutejszych parafiach, a sw. Kosciol Katolicki jest tylko fasada. Co ciekawe, nawet Biskupi nie reaguja juz na masowe naduzycia w czasie Mszy Swietej. Jednym slowem, Kosciol katolicki udalo sie tu zprotestantyzowac, Do Komuni Swietej zacheca sie protestantow robiac tym samym zamieszanie wsrod Katolikow ktozy juz sami nie wiedza w co maja wierzyc. Spowiedz Swieta prawie nie istnieje. Ksiadz Karol ma zupelna racje i w 100% rozumie co niszczy wiare i Sw. Kosciol Katolicki. Ojciec Jaroslaw jest typowo posoborowyn Kaplanem naturalnie II Vaticanum.
Ekumenizm w rodzaju Asyzu to trucizna dla Swietego Kosciola Rzymsko Katolickiego.
Bardzo ciekawa dyskusja, choć uważam że niestety tendencja katolickich postmodernistów do poszukiwania kompromisów okażę się zgubna dla wielu wierzących.