Fides et Ratio » Pro Life http://fides-et-ratio.pl Wiara Kultura Tradycja Naród Metafizyka Tue, 04 Aug 2015 21:54:41 +0000 pl-PL hourly 1 http://wordpress.org/?v=3.7.10 Zaprotestuj przeciwko legalizacji aborcji farmakologicznej w Polsce! http://fides-et-ratio.pl/index.php/2015/01/5830/ http://fides-et-ratio.pl/index.php/2015/01/5830/#comments Thu, 29 Jan 2015 13:22:45 +0000 http://fides-et-ratio.pl/?p=5830 Szanowna Pani

Ewa Kopacz

Prezes Rady Ministrów

Szanowna Pani Premier,

Dyrektywa 2001/83/EC, w sprawie wspólnotowego kodeksu odnoszącego się do produktów leczniczych stosowanych u ludzi, stwierdza, że unormowania unijne dotyczące dopuszczania produktów leczniczych na rynek Państw UE, nie mogą modyfikować krajowych regulacji ograniczających lub wykluczających obrót środkami antykoncepcyjnymi i wczesnoporonnymi. Mówi o tym wprost artykuł 4 § 4 tej Dyrektywy, który jednoznacznie stwierdza, że jej przepisy nie mogą mieć wpływu na obowiązujące w krajach członkowskich normy zabraniające lub ograniczające sprzedaż środków antykoncepcyjnych lub wczesnoporonnych.

Tymczasem art. 1 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży chroni życie człowieka również na prenatalnym etapie jego rozwoju. Stosowanie środków wczesnoporonnych, a takie działanie ma preparat „ellaOne”, stanowi jawne złamanie tego przepisu, wymierzone jest bowiem wprost w życie dziecka poczętego. Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny, życie dziecka poczętego „pozostaje pod ochroną prawa od chwili poczęcia, zaś wszelkie czyny zmierzające do pozbawienia go życia, w tym w szczególności przerwanie ciąży, są generalnie zakazane” (wyrok TK z 28.05.1997r., K 26/96).

Producent środka deklaruje wśród celów swych programów społecznych promocję farmakologii wczesnoporonnej w grupie kobiet zamieszkujących w krajach „gdzie tradycyjne, społeczne i religijne, normy i polityka rządów ograniczyły dostęp do antykoncepcji awaryjnej” (http://www.actionshrapharma.com/en/contraception-urgence.html). Ta deklaracja stawia wyzwanie wartościom gwarantowanym porządkiem konstytucyjnym Polski. Próba udostępnienia środka zmierzającego do zabicia życia poczętego, w tym próba całkowitego upowszechnienia jego dostępności, stanowi rażące naruszenia konstytucyjnej gwarancji prawa do życia od chwili poczęcia, od której jedyne wyjątki określa ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

Z powyższych względów wzywam Panią Premier do poszanowania polskiego i europejskiego porządku prawnego, zwłaszcza zaś konstytucyjnych standardów ochrony życia ludzkiego i do wycofania się z zamiaru dopuszczenia do sprzedaży bez recepty w Polsce preparatu „ellaOne”. Jeżeli zaś w opinii Ministerstwa Zdrowia art. 4 § 4 Dyrektywy 2001/83/WE wymaga dla wstrzymania wydawania środków wczesnoporonnych dodatkowej podstawy ustawowej, to dla realizacji konstytucyjnej zasady ochrony życia ustawodawca winien niezwłocznie stosowne zmiany w systemie prawa krajowego wdrożyć wstrzymując do tego czasu decyzję o udostępnieniu środka bez recepty.

Z poważaniem,

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu informowania mnie o działalności i inicjatywach Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Administratorem danych osobowych jest Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris z siedzibą w Warszawie przy ul. Górnośląskiej 20/6. Osoba, której dane są przetwarzane, ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Powierzenie danych osobowych w ww. celach jest dobrowolne.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Ewy Kopacz
Al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa

(22) 694 70 53

Minister Zdrowia Bartosz Arłukowicz
ul. Miodowa 15
00-952 Warszawa

(22) 634 96 00

PROTEST można podpisać pod poniższym odnośnikiem:

http://www.protestuj.pl/zaprotestuj-przeciwko-legalizacji-aborcji-farmakologicznej-w-polsce–,36,k.html

]]>
http://fides-et-ratio.pl/index.php/2015/01/5830/feed/ 0
Arcybiskup Henryk Hoser o odwołaniu prof. Bogdana Chazana http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/07/arcybiskup-henryk-hoser-o-odwolaniu-prof-bogdana-chazana/ http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/07/arcybiskup-henryk-hoser-o-odwolaniu-prof-bogdana-chazana/#comments Thu, 10 Jul 2014 11:24:43 +0000 http://fides-et-ratio.pl/?p=5604 Arcybiskup Henryk Hoser o odwołaniu prof. Bogdana Chazana:

„Odmowa pozbawienia życia niepełnosprawnego dziecka poczętego metodą in vitro ma być przyczyną zwolnienia z pracy lekarza o najwyższych kwalifikacjach, dyrektora Szpitala Świętej Rodziny, profesora Bogdana Chazana. Cieszy się on poparciem tysięcy kobiet, dzieci i rodzin, które okazywały i okazują mu swą wdzięczność i uznanie. Profesor Chazan został nazwany przez swe pacjentki „Przyjacielem życia”. Wspierają go również liczne środowiska lekarskie, wierne integralnie pojmowanej Przysiędze Hipokratesa. Zobowiązuje ona lekarza do bezwarunkowej ochrony każdego życia ludzkiego.

Dziecko w okresie prenatalnym nie przestaje być człowiekiem i pacjentem, bez względu na stan zdrowia i bez względu na czyjejkolwiek uznaniowe decyzje. Nikt nie jest panem życia drugiego człowieka i wszelkie inne dobra osobowe są drugorzędne i pochodne wobec faktu istnienia człowieka. Budzi zdumienie nadgorliwość władz wykonawczych, które nierzadko wykazują pobłażliwość i opieszałość w stosunku do nagannych czynów o dużo większym kalibrze, niż rzekome izolowanie pacjentki od informacji ogólnodostępnej, szczególnie w takim mieście, jakim jest Warszawa.

Kara wymierzona szpitalowi w wysokości 70 000 zł i pozbawienie profesora Chazana stanowiska dyrektora szpitala jest etycznie nie do przyjęcia, nieuzasadniona i nieproporcjonalna. Jest niesprawiedliwa, absurdalna i wątpliwa prawnie. Zachęcam Kolegów Lekarzy i ludzi dobrej woli do zamanifestowania poparcia ściganemu profesorowi medycyny i do solidarności z nim. Wszystkich polecam Opatrzności Bożej.

Abp Henryk Hoser SAC
Biskup Warszawsko – Praski”

]]>
http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/07/arcybiskup-henryk-hoser-o-odwolaniu-prof-bogdana-chazana/feed/ 0
Odwołanie jako wyraz dyskryminacji http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/07/odwolanie-jako-wyraz-dyskryminacji/ http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/07/odwolanie-jako-wyraz-dyskryminacji/#comments Wed, 09 Jul 2014 18:51:51 +0000 http://fides-et-ratio.pl/?p=5594 Oświadczenie Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny w sprawie odwołania prof. Bogdana Chazana ze stanowiska dyrektora Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny w Warszawie

Warszawa, dn. 9 lipca 2014 r.

Jako Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny jesteśmy zbulwersowani decyzją odwołania ze stanowiska dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny prof. Bogdana Chazana, w kontekście odmowy wykonania aborcji ze względu na konflikt sumienia, przez prezydent Warszawy panią Hannę Gronkiewicz-Waltz.

Prof. Bogdan Chazan jest wieloletnim, zasłużonym dla szpitala dyrektorem. Placówkę objął w roku 2004. W czasie pełnienia przez niego tej funkcji szpital zyskał miano przyjaznego rodzinie, został dostosowany do europejskich standardów szpitalnictwa specjalistycznego, uzyskiwał najwyższe dotacje Unii Europejskiej w województwie mazowieckim, rocznie odbierał 4,5 tysiąca porodów przy dwa razy mniejszej liczbie zgonów okołoporodowych niż średnia w Polsce. Posiada wiele oddziałów specjalistycznych.

Powyższa decyzja pani prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz jest wyrazem złamania zasady wolności sumienia i prześladowaniem praw ludzi wierzących do wyznawania swojego systemu wartości. Uważamy ją za wyraz dyskryminacji katolików w Polsce. Stanowczo przeciw temu protestujemy i podejmiemy stosowne kroki przeciw takiemu działaniu.

Jako Centrum Życia i Rodziny zrobimy wszystko, by osoba o takich standardach cywilizacyjnych i kulturowych po raz kolejny nie objęła urzędu prezydenta m.st. Warszawy. Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz jest osobą działającą wbrew interesom mieszkańców Warszawy i Polski, a jednocześnie należącą do obecnie rządzącej partii – Platformy Obywatelskiej – wielokrotnie skompromitowanej działaniami przeciwko życiu i rodzinie.

Będziemy domagać się przywrócenia na stanowisko dyrektora szpitala prof. Bogdana Chazana.

Zachęcamy do poparcia osoby profesora, podpisując petycję na stronie: www.stopszykanom.pl

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/84537,odwolanie-jako-wyraz-dyskryminacji.html

]]>
http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/07/odwolanie-jako-wyraz-dyskryminacji/feed/ 0
Kard. Muller w pałacu prezydenckim: zmuszanie lekarza do aborcji jest potworne http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/06/kard-muller-w-palacu-prezydenckim-zmuszanie-lekarza-do-aborcji-jest-potworne/ http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/06/kard-muller-w-palacu-prezydenckim-zmuszanie-lekarza-do-aborcji-jest-potworne/#comments Tue, 17 Jun 2014 00:30:51 +0000 http://fides-et-ratio.pl/?p=5560 Rozwijające się teorie, że na przykład państwo może zmuszać lekarza – wbrew jego sumieniu – do zabijania dziecka nienarodzonego i to jeszcze pod sankcją wyrzucenia z pracy, same są przestępcze i potworne – podkreślił kard. Gerhard Müller, Prefekt Kongregacji Nauki Wiary podczas konferencji odbywającej się w pałacu prezydenckim.

Zdaniem duchownego „szerzy się pogląd, że człowiek niewierzący w istnienie Boga nie popełnia grzechu. Jest to błędne. Bóg jest bowiem wszystkich, nie tylko Kościoła. Toteż zabicie dziecka dotkniętego zespołem Downa, jest grzechem nie tylko przeciwko osobie ludzkiej i przeciwko społeczności ale także przeciwko Bogu. Prawo do życia nie wypływa ze światopoglądu, wiary czy Objawienia, ale z samego faktu życia. Sumienia błędne i znieprawione muszą być reedukowane poprzez przyjęcie poprawnych norm etycznych”.

Jak podkreślił podczas konferencji „Osoba i czyn w państwie demokratycznym i prawnym – Wolność i odpowiedzialność”, kard. Gerhard Müllera: „Człowiek uważa się za homokreator, któremu prawo ma służyć do konstruowania świata wirtualnego, technicznego, bezetycznego i  bezreligijnego. Świata wszechwolnosci”. - Prawo sprzeczne z etyką z sumieniem człowieka w sposób oczywisty i bezdyskusyjny nie ma mocy wiążącej i często funkcjonuje na zasadzie przymusu, czy przemocy – zauważył niemiecki hierarcha.

Mocno zabrzmiały słowa Prefekta watykańskiej dykasterii nawiązujące do sytuacji w jakiej znalazł się prof. Chazan. – Rozwijające się dziś teorie, że prawo państwowe jest ponad etyką i moralnością, lub że ono jest źródłem właściwej etyki bez względu na swe sformułowania, i że na przykład państwo może zmuszać lekarza – wbrew jego sumieniu – do zabijania dziecka nienarodzonego i to jeszcze pod sankcją wyrzucenia z pracy, są przestępcze i potworne – podkreślił duchowny.

- Trzeba zwrócić uwagę na błędne rozumienia słowa pacjent. Kobieta w błogosławionym stanie w normalnej sytuacji nie jest pacjentem. Jest nim bowiem osoba cierpiąca i chora – uważa kard. Müller.

Zdaniem prelegenta „wielu ludzi uważających się za katolików nie przyjmuje najdoskonalszej etyki wypływającej z ich wiary. Traktują ją selektywnie, bo całość jest dla nich zbyt wymagająca. Na miejsce odrzucanych zasad konstruują sobie własne pseudonormy”.

Źródło: prezydent.pl

]]>
http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/06/kard-muller-w-palacu-prezydenckim-zmuszanie-lekarza-do-aborcji-jest-potworne/feed/ 0
Nieuzasadniony atak na prof. Chazana http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/06/5552/ http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/06/5552/#comments Tue, 17 Jun 2014 00:16:41 +0000 http://fides-et-ratio.pl/?p=5552 Kontrole w szpitalu, wzmożone ataki w mediach, nieuzasadnione zarzuty – to tylko fragment tego, co dzieje się wokół lekarza prof. Bogdana Chazana, który odmówił zabicia nienarodzonego dziecka.

Poparcie dla prof. Bogdana Chazana, który staje w obronie dzieci nienarodzonych wyrazili dziś rodzice i dzieci, które narodziły się w Szpitalu św. Rodziny w Warszawie. Dziś o 17.00 zebrani przed placówką medyczną dziękowali lekarzowi.

Prof. Chazan powołał się na klauzulę sumienia i odmówił tzw. aborcji dziecka z „in vitro”. Lekarz w programie „Polski Punkt Widzenia” w TV Trwam przyznał, że dwóch innych szefów znanych warszawskich szpitali również odmówiło kobiecie zabicia dziecka. Niestety, media o tym fakcie milczą.

Prof. Chazan przypomina, że już w swojej pracy kilkanaście lat temu odmówił zabicia dziecka i przechodził podobne chwile.

– 12 lat temu zostałem oskarżony o to, że odmówiłem aborcji. Zostałem zawieszony, a potem odwołany. Następnie było dochodzenie prokuratorskie i ta sytuacja powtarza się dzisiaj. (…) Moim zdaniem to przybiera charakter terroru psychicznego – zwrócił uwagę prof. Bogdan Chazan.

W Szpitalu św. Rodziny w Warszawie, którego dyrektorem jest profesor trwają wzmożone kontrole.

– Przepisy mówią, że w tak krótkim czasie może odbywać się jedna kontrola, a są ich teraz aż cztery. Muszę powiedzieć, że te kontrole nie wyglądają strasznie. Normalnie pracujemy, kontrolerzy są przyjemni. Odwiedził nas również konsultant krajowy i przedstawiciele Rzecznika Praw Pacjenta. Zapytałem ich, czy oni również zamierzają bronić praw dziecka? Przecież dziecko to również pacjent. Pani kontrolująca bardzo się zdenerwowała i powiedziała, że nie przyszła tutaj dyskutować. Później mnie przeprosiła, ale początek nie był dobry – powiedział prof. Bogdan Chazan.

W ostatnim czasie na sile przybierają ataki na lekarzy, którzy podpisali „Deklarację wiary”. Podpisując ją, lekarze i studenci medycyny zobowiązują się do wierności Bogu i chrześcijańskiemu sumieniu. Deklarują tym samym, że nie będą wykonywać zabiegów sprzecznych z ich światopoglądem.

Źródło: Radio Maryja

Pod odnośnikiem poniżej można podpisać „List z poparciem dla Profesora Bogdana Chazana”:

http://www.citizengo.org/pl/poparcie-dla-postawy-profesora-bogdana-chazana

 

]]>
http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/06/5552/feed/ 0
Ateiści w Polsce mają kolejny kłopot http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/06/ateisci-w-polsce-maja-kolejny-klopot/ http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/06/ateisci-w-polsce-maja-kolejny-klopot/#comments Tue, 17 Jun 2014 00:11:46 +0000 http://fides-et-ratio.pl/?p=5549 Ateiści w Polsce mają kolejny kłopot. Trafnie ujął to prof. Bogdan Chazan w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”:

Niektórym nie mieści się w głowie, że w miarę inteligentny człowiek, lekarz, może mieć na tyle odwagi, być na tyle bezczelnym, żeby publicznie przyznawać się do wiary w Boga.

Na profesora Chazana, jako reprezentanta prawie trzech tysięcy pracowników służby zdrowia, którzy w odpowiedzi na apel dr Wandy Półtawskiej podpisali „Deklarację wiary”, sypią się ostatnio gromy, nie tylko z mediów tzw. głównego nurtu. Urzędujący minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, który dał się już poznać z nieuzasadnionego nasyłania CBA na światowej sławy okulistę prof. Jerzego Szaflika, grozi prof. Chazanowi prokuraturą i zakazem wykonywania zawodu. Wszystko dlatego, że profesor zgodnie ze swoim sumieniem i przysięgą lekarską nie chce przykładać ręki do uśmiercania nienarodzonych dzieci, a ostatnio dołożył do tego „Deklarację wiary”. Ministra nie interesuje, że szpital, którym obecnie kieruje prof. Chazan, przed jego przyjściem wybierało na miejsce porodu tylko około 1400 kobiet rocznie. Dzisiaj zaś wybiera tę placówkę, co roku około 4500 tysiąca ciężarnych kobiet, co najlepiej świadczy o zaufaniu do fachowości i morale profesora. Zaufaniu chyba nieporównanie wyższym niż to, na które swoimi rządami zasłużył sobie minister Arłukowicz.

Publiczna, dostępna w Internecie, „Deklaracja wiary” lekarzy jest solą w oku dla tych, którym marzą się niepodzielne rządy już nie tylko nad ludźmi i ich umysłami, ale nawet nad ich duszami i sumieniami. Lekarze zaś ciągle mają u nas wysoką pozycję społeczną i niemały autorytet. A do tego wśród sygnatariuszy „Deklaracji wiary” jest około pięćdziesięciu znanych profesorów nauk medycznych! Tego nie da się sztubacko obśmiać, jak wiary prostych kobiet w moherowych beretach. Głos lekarzy w sprawach życia i śmierci, z którymi obcują na co dzień, ma również zupełnie inne znaczenie niż puste deklaracje polityków, czy popisy celebrytów gotowych dla poklasku równie często zmieniać swoje poglądy jak wyglądy.

W obliczu spraw ostatecznych kończy się gra pozorów, a zaczynają dochodzić do głosu pytania o ostateczną prawdę, o sens życia i śmierci. Dlatego kolejnym problemem dla wojujących ateistów musi być również nawrócenie ostatniego dyktatora PRL, gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Okazało się, że wobec zbliżającej się śmierci, nikomu nie da się ukryć za ciemnymi okularami. Ten, który wcześniej prześladował podwładnych za praktyki religijne i siłą wbijał im do głów „światopogląd naukowy”, a do kościoła nie wszedł nawet na pogrzeb własnej matki, teraz ukorzył się przed Bogiem i powrócił do wiary z dzieciństwa. Niezależnie od oceny pośmiertnych honorów dla generała, na jego nawrócenie trzeba spojrzeć jako na ostateczny triumf Pana Boga i przyznanie racji ludziom wierzącym. Kto z mącących dzisiaj ludziom w głowach ateistów i antyklerykałów pokroju Palikota, Hartmana czy Millera może przysiąc, że w ostatniej chwili nie poprosi jednak o księdza? Parafrazując prześmiewcze wobec krzyża na Krakowskim Przedmieściu hasło, można powiedzieć: Jest problem, i jest histeria…

Dla tych, którym przeszkadza wiara w Boga, bo sami chcieliby zająć Jego miejsce w ludzkich sercach i sumieniach, problemem musi być również odznaczenie w tę środę pięciorga duchownych medalem „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata” za ratowanie Żydów podczas niemieckiej okupacji. O jednym z tych sprawiedliwych, ks. Janie Raczkowskim, pisaliśmy w poprzednim numerze „Idziemy”. Dzięki takim jak on – ocalone zostały nie tylko tysiące ludzkich istnień, ale również resztki upodlonego przez totalitaryzm człowieczeństwa. Bohaterami i prawdziwymi ludźmi są ci, którzy w imię sumienia i chrześcijańskiej miłości bliźniego ratowali cudze życie, a nie ci, którzy zgodnie z obowiązującym prawem wydawali innych na śmierć. I nie ci, którzy nad przestrzeganiem tego prawa czuwali.

O tym też trzeba pamiętać, kiedy histeryczna agresja wpływowych mediów i organów państwa skierowana jest przeciwko lekarzom, którzy w służbie życiu i zdrowiu bliźnich chcą się kierować nade wszystko sumieniem i normami chrześcijańskiej wiary. Broniąc ich oraz swojego prawa do publicznego wyznawania wiary i życia według jej zasad, chronimy świat przed nowym totalitaryzmem. Totalitaryzm bowiem zawsze zaczynał się od szykanowania tych, dla których prawo ustanawiane przez władzę nie było prawem najwyższym.

Ks. Henryk Zieliński
Pod poniższym odnośnikiem można podpisać „PETYCJA W OBRONIE DEKLARACJI WIARY ŚRODOWISK MEDYCZNYCH”
http://www.citizengo.org/pl/7970-popieramy-lekarzy-ktorzy-podpisali-deklaracje-wiary
]]>
http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/06/ateisci-w-polsce-maja-kolejny-klopot/feed/ 0
WHO instruuje kobiety jak zabijać nienarodzone dzieci http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/06/who-instruuje-kobiety-jak-zabijac-nienarodzone-dzieci/ http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/06/who-instruuje-kobiety-jak-zabijac-nienarodzone-dzieci/#comments Mon, 16 Jun 2014 23:59:06 +0000 http://fides-et-ratio.pl/?p=5541 WHO instruuje kobiety jak zabijać nienarodzone dzieci

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) promuje w sieci film, który przedstawia, jak przeprowadzić aborcję. Film nosi tytuł: „Zakończenie ciąży przy użyciu ręcznego aspiratora próżniowego” i jest częścią zasobów Biblioteki Zdrowia Reprodukcyjnego, oddziału Światowej Organizacji Zdrowia.

Film rozpoczyna się od demonstracji i objaśnienia każdego narzędzia, które będzie wykorzystane do aborcji. Następnie ukazane są poszczególne kroki prowadzące do aborcji, także wykonanie USG dziecka. Instruktażowy film nie przedstawia, jak wygląda „to”, co zostało wyabortowane.

Nienarodzone dziecko jest na filmie nazywane „zawartością” i „produktem”. W ten sposób dokonuje się dehumanizacji dziecka, by łatwiej je zabić.

Jak przypomina Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka, WHO kieruje na skalę globalną i koordynuje sprawami zdrowia w ramach systemu ONZ, kształtuje programy badań, ustala standardy zdrowia i normy medyczne, dostarcza wsparcia technicznego dla wielu krajów i dokonuje oceny zmian procesów zdrowotnych na świecie. Uznana jest za organizację politycznie poprawną. Fakt promowania aborcji w ogólnodostępnym serwisie internetowym tylko to potwierdza.

„Promując film o aborcji Światowa Organizacja Zdrowia dała po raz kolejny dowód, że cierpi na poważną »chorobę« – promuje cywilizację śmierci” – podkreślają obrońcy życia.

Źródło: pro-life.pl

]]>
http://fides-et-ratio.pl/index.php/2014/06/who-instruuje-kobiety-jak-zabijac-nienarodzone-dzieci/feed/ 0
Natalia Dueholm: Ideał życia ułatwionego” czyli nikogo nie wolno zmuszać do heroizmu http://fides-et-ratio.pl/index.php/2013/07/natalia-dueholm-ideal-zycia-ulatwionego-czyli-nikogo-nie-wolno-zmuszac-do-heroizmu/ http://fides-et-ratio.pl/index.php/2013/07/natalia-dueholm-ideal-zycia-ulatwionego-czyli-nikogo-nie-wolno-zmuszac-do-heroizmu/#comments Mon, 15 Jul 2013 21:57:14 +0000 http://fides-et-ratio.pl/?p=4986
W Polsce istnieją, niestety, nadal zwolennicy obecnej ustawy aborcyjnej dopuszczającej zabijanie dzieci nienarodzonych w niektórych przypadkach. Są to ludzie, którzy doskonale wiedzą, że tzw. terminacja dziecka poprzez aborcję oznacza zabicie człowieka. Czyżby oni byli również zwolennikami poniższych ustaw?

 

Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie mężczyzn i warunkach dopuszczania usuwania męża zapewne spodobałaby się, przede wszystkim radykalnym feministkom. Skoro domagają się one prawa do „usuwania” dziecka, niewykluczone że kiedyś mogą domagać się swobody usuwania męża (czy „partnera”). Kto wie, może i niektórzy zwolennicy tzw. kompromisu aborcyjnego pochyliliby się nad ich argumentacją, według której „nikogo nie wolno zmuszać do heroizmu”? Pozbycie się mężczyzny za pomocą trucizny jest w pewnym sensie podobne do niektórych metod aborcyjnych, a nawet zdaje się być dużo mniej drastyczne. Na wzór obecnej Ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu i warunkach przerywania ciąży, odpowiedni artykuł brzmiałby tak:

 

Usuwanie męża może być dokonane w przypadku, gdy:

1) stanowi on zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety,

2) badania lekarskie lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,

3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mąż dopuszcza się czynów zabronionych albo zdradza żonę.

 

Wprowadzenie takiej ustawy byłoby oczywiście jawną dyskryminacją mężczyzn. Żeby więc była równość, nie powinno również zabraknąć Ustawy o planowaniu rodziny, ochronie kobiet i warunkach dopuszczania usuwania żony. Wówczas stosowny artykuł brzmiałaby podobnie:

 

Usuwanie żony może być dokonane w przypadku, gdy:

1) stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia mężczyzny,

2) badania lekarskie lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jej życiu,

3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że żona dopuszcza się czynów zabronionych lub zdradza męża.

 

Innymi słowy, dorośli małżonkowie realizowaliby coś, co Emil Skiwski nazwał „ideałem życia ułatwionego”, wypowiadając się à propos moralności znanego aborcjonisty Boya-Żeleńskiego. Ułatwione życie powinno się należeć wszystkim, wedle zasad najnowszych praw człowieka, również dzieciom.

 

Nieletni politykujący w dziecięcych parlamentach mogliby podchwycić ideę i wyprodukować swój własny projekt Ustawy o planowaniu rodziny, ochronie rodziców i warunkach dopuszczania usuwania mamy i/lub taty.

 

Usuwanie matki i/lub ojca może być dokonane w przypadku gdy:

1) któreś z nich stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia dziecka,

2) badania lekarskie lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu matki i/lub ojca,

3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że rodzice dopuszczają się czynów zabronionych lub źle traktują dzieci.

 

To oczywiście nie wszystko. Dzieci mogłyby zachcieć pozbywać się rodzeństwa, zwłaszcza tego chorego, któremu nie chcieliby pomagać. Czy można wymagać od dziecka, żeby karmiło swojego przykutego do łóżka brata? Właśnie z myślą o najmłodszych musiałaby więc powstać Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie rodzeństwa i warunkach dopuszczania usuwania brata i/lub siostry. Pamiętajmy, co mówią zwolennicy kompromisu aborcyjnego: „nikogo nie wolno zmuszać do heroizmu”. A dzieci wyszkolone przez edukatorki seksualne w posługiwaniu się środkami poronnymi, mogą mieć dostateczną wiedzę, aby nabyć i podać matce tabletki aborcyjne. Takie rzeczy już się dzieją, jednak zazwyczaj robi to „partner”, który do najmniejszego heroizmu też zmuszać się nie chce.

 

Pozbywanie się schorowanych dziadków i babć można oczywiście usprawiedliwić tym samym sposobem myślenia. Mielibyśmy Ustawę o planowaniu rodziny, ochronie dziadków i warunkach dopuszczania usuwania babci i/lub dziadka. Kto wie, może i niektórych „niechcianych” wujków i ciocie spotkałby podobny los?

 

Prawne dopuszczanie pozbywania się dzieci w ramach tzw. aborcji otwiera puszkę Pandory, która pozornie pozostaje zamknięta dlatego, że dorosłych zabija się teoretycznie i praktycznie trudniej od malutkich dzieci. A już na pewno trudniej ukryć jest ich zwłoki. Nie zmienia to faktu, że logiczną konsekwencją degradacji moralności jest właśnie rozszerzanie grup ludzi przeznaczonych do tzw. terminacji, co widzimy na przykładzie legalizacji eutanazji dzieci i ludzi starych. Dlaczego dzieci miałyby uważać, że dorosłych nie wolno się pozbywać, skoro można legalnie pozbyć się dziecka, często zabijając je w państwowym szpitalu na koszt wszystkich podatników?

 

Spytać też można, dlaczego właściwie analogiczne rozwiązania legislacyjne nie miałyby dotyczyć również polityków? Czy wyborców trzeba zmuszać do heroizmu i tolerowania, a co ważne – utrzymywania niektórych spośród posłów, senatorów czy funkcjonariuszy partyjnych?

 

Ustawa o planowaniu polityki, ochronie posłów i senatorów i warunkach dopuszczania ich usuwania zezwalałaby zatem na terminację, jeśli:

1) poseł lub senator stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia społeczeństwa,

2) badania lekarskie lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,

3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że dopuszczają się czynów zabronionych albo zdradzają wyborców.

 

Zastanówmy się nad tym rozwiązaniem i licznymi korzyściami z niego wypływającymi. O ile wtedy poprawiałaby się jakośćpolityki! Populacja zawodowych polityków utrzymywałaby się na ograniczonym poziomie. I jakie mielibyśmy oszczędności!

 

 

Artykuł ukazał się też na www.pch24.pl

 

]]>
http://fides-et-ratio.pl/index.php/2013/07/natalia-dueholm-ideal-zycia-ulatwionego-czyli-nikogo-nie-wolno-zmuszac-do-heroizmu/feed/ 70
Maria Patynowska : Nienarodzone dzieci służą do rytuałów magicznych http://fides-et-ratio.pl/index.php/2012/06/maria-patynowska-nienarodzone-dzieci-sluza-do-rytualow-magicznych/ http://fides-et-ratio.pl/index.php/2012/06/maria-patynowska-nienarodzone-dzieci-sluza-do-rytualow-magicznych/#comments Sat, 09 Jun 2012 21:50:41 +0000 http://fides-et-ratio.pl/?p=3835

/

 

18 maja 2012 w bagażu Brytyjczyka policja znalazła sześć „ludzkich płodów” pokrytych złotem i napisami. Świat jest w szoku i zastanawia się: „po co ludzie to robią ?” Może warto w tym momencie przypomnieć, że magia to nie wyobraźnia autorów książek dla dzieci, tylko stary i aktualny problem ludzkości.

 

 

/

 

Pan Hok Kuen Chow ma 28 lat i jest Brytyjczykiem urodzonym w Hongkongu z tajwańskich rodziców. Zatrzymano go w miniony piątek w hotelu w chińskiej dzielnicy Bangkoku po tym jak policja otrzymała sygnał o dziwnych pakunkach. Komisyjnie je otworzono i oczom policji ukazały się suszone „zwłoki płodów ludzkich”, chłopców od drugiego do trzeciego miesiąca. Część z nich pokryto złotem, a niektóre posiadają, jak opisała policja “wiele religijnych dekoracji i tatuaży.” Przemycający przyznał że kupił je za 4000 funtów i zamierzał uzyskać sześciokrotny zysk. Uściślił „Planowałem sprzedać płody klientom, którzy wierzą, że one uczynią ich szczęśliwymi i bogatymi.” Są przypuszczenia, że są one skutkiem przerażającej magicznej, oficjalnie zakazanej praktyki o nazwie “Thong Kuman”, problem tego kultu dla policji nie jest nowy, w listopadzie 2010 r. inspektorzy ochrony zdrowia odnaleźli 2.000 „płodów” w jednym klasztorze w Bangkoku.
„Thong Kuman”, zależnie od transkrypcji pisane „Kumanthong”, „Gumarn Tong”, „Gumanthong”, „Kumantong” ( po tajsku: กุมาร ทอง ) to dla współczesnych religioznawców amulet, wizerunek lub kultowa figura wspólna dla tajlandzkich kultów animistycznych i synkretycznych odłamów buddyzmu, przedstawiająca małego chłopca, złocona lub choćby fragmentarycznie malowana na złoty kolor. Uważa się, że przynosi ona szczęście i fortunę właścicielowi, o ile jest odpowiednio czczona, a zaniedbywana potrafi się zemścić. „Kuman”, czy „Kumara” oznacza „chłopca”, “Thong” oznacza “Złoty”. Na całym świecie można kupić takie figurki, są one popularnymi pamiątkami ze słonecznej Tajlandii. Przedstawiają małego chłopca, często o zabawnej buźce. Pocieszne, brać-wybierać, stare, nowe, artystycznie dobre i kiczowate. Choć wyglądają niekiedy uroczo, w rzeczywistości są to poważne przedmioty kultu nekromancji, czyli paktowania z duchami zmarłych. Ktoś kto posiada figurkę, magicznie na stałe wiąże się z duchem. Często figurki te przewiązane są szmatką lub kolorowymi nitkami, przewiązanie szmatką różnych rzeczy, np drzew, oznacza w wierzeniach Tajlandii sygnał, że zaklęty w nich jest duch i należy przepisowo je traktować.

/

Wobec zakazu preparowania i sprzedawania zwłok, wspomniane figurki są równoznacznymi w mocy amuletami zastępczymi. Prawdziwy mocny „Kuman Thong”, jest właśnie tym, co niedawno znalazła policja, czyli zakonserwowanym nienarodzonym dzieckiem. Może być też wymieszanym z wydzielinami jego zwłok płynem, w którym umoczony jest mniej istotny od płynu przedmiot. Uzyskiwano to w sposób następujący: dziecko chirurgicznie usuwano z łona matki i przenoszono na miejsce ceremonii. Kapłan powtarzał zaklęcia, a ekipa przetwarzała ciałko. Podczas obróbki termicznej wydzielał się bardzo cenny tłuszcz, stosowany w kulce „Nam Man Prai”. Magia ta, pokrewna z „Kuman Thong” bazuje na płynach, w których moczone są także inne rzeczy, np. ziemia z cmentarza, gwoździe z trumny osoby zmarłej w brutalnych okolicznościach. W tym wypadku ważna jest liczba 7 (np. ziemia z 7 cmentarzy, 7 rodzajów płynów z ciała kobiety zmarłej przy porodzie). Celem tej magii przeważnie jest zaklęcie powodzenia w dziedzinie seksualności, stąd amulet jest nieraz przezroczystą buteleczką z płynem, w którym zanurzona jest mniej lub bardziej realistyczna erotyczna rzeźbka.

 

/

Na forum internetowym o amuletach buddyjskich użytkownik „kekwei” chwali się zdjęciem ołtarzyka, który sfotografował w domu swojego kolegi w Malezji, na którym między kwiatkami znajduje się słoik z “prawdziwym Kuman Thong” w zalewie.

 

 

/

Przedmioty te, są reklamowane kupcom w następujący sposób “Gdy trzymasz amulet lub figurę, możesz poczuć moc ducha. Te duchy nie są złe.

Niektóre (podkreślenie od MP) z tych dzieci zmarły z powodu choroby, wypadku, poronienia i aborcji. Duchy tych dzieci nie mogą się odrodzić zaraz po urodzeniu, więc się tułają. Mnisi w Tajlandii chcą pomóc duchom dzieci, aby uzyskać lepsze ich odrodzenie. Jedynym sposobem jest umożliwić im robić dobre uczynki, aby zdobyły zasługi dla lepszego życia. Mnisi w Tajlandii wprowadzają w amulety i rzeźby szczątki dzieci lub ziemi z cmentarza. Śpiewają, aby poprowadzić tam duchy.” Zatem, wbrew temu, co piszą od minionego piątku zszokowani dziennikarze nie jest to przejaw „czarnej magii”, tylko „białej magii”, robionej nie dla zaszkodzeniu komuś, lecz ku pomocy. Zapytajmy dziecka czytającego książki o Harrym Potterze jaka jest różnica między tymi rodzajami magii, odpowie że ogromna, zapytajmy księdza egzorcysty, odpowie, że żadna.
Rytuał sprowadzania ducha do figurki przez mnicha pokazany jest na tym filmie:
Wykorzystywanie zwłok dzieci w dziwnym celu nie jest tylko problemem Tajlandii, 7 maja 2012 agencje podały podobną wiadomość, że celnicy w transporcie z Chin do Korei Południowej znaleźli kapsułki wypełnione sproszkowanym ciałem martwych dzieci. Jest na to popyt, ponieważ wiele osób uważa, że są wzmacniają one „siły, które mogą wyleczyć każdą chorobę”. W 35 przemytniczych próbach od sierpnia znaleziono ponad 17000 takich kapsułek.
Problem osobliwego zastosowania dla ludzkich zwłok nie dotyczy tylko dalekiego wschodu, lecz jest nam bliski. Niedawno wydano na ten temat dwie naukowe książki: Louise Noble, „Medicinal Cannibalism in Early Modern English Literature and Culture” ( “Leczniczy kanibalizm we wczesnej nowożytnej literaturze i kulturze angielskiej”) oraz Richard Sugg, „Mummies, Cannibals and Vampires: the History of Corpse Medicine from the Renaissance to the Victorians” (“Mumie, ludożercy i i wampiry: Historia medycyny zwłok od renesansu do czasów wiktoriańskich”). Opieram się w tym tekście na streszczeniu książek publikowanym na stronie.
Wniosek w skrócie jest taki: nie tak dawno temu Europejczycy byli kanibalami. Złoty okres procederu zaczyna się z końcem średniowiecza i jest ewidentnie skutkiem zdystansowania się wobec zakazów judaizmu i chrześcijaństwa. Było to przedziwne, bo z jednej strony kanibalizm w odkrywanej Ameryce i był piętnowany jako oznaka dzikości, a z drugiej starożytne mumie były zabierane z egipskich grobowców, a czaszki z irlandzkich miejsc pochówku. „Pytanie wówczas nie brzmiało czy należy jeść ludzkie mięso, ale jak należy je jeść”, pisze Sugg. Egipska mumia, sproszkowana w nalewce miała tamować krwawienie wewnętrzne. Thomas Willis, XVII-wieczny pionier nauki o mózgu, tłumaczy jak warzyć napój mieszając proszek z ludzkiej czaszki z czekoladą. A król Anglii Karol II król Anglii i Szkocji w latach 1649-1685 sączył „królewskie krople” domowej nalewki, zawierające ludzką czaszkę w alkoholu. Ludzki tłuszcz stosowany był w  leczeniu zewnętrznym, niemieccy lekarze radzili, jak moczyć w tym bandaże i owijać otarcia na skórze.
Krew miała być tak świeża, jak to tylko możliwe, aby nie uronić nic z witalności organizmu. Było to trudne technicznie do uzyskania, ale dla chcącego nic trudnego. Niemiecko-szwajcarski wzór renesansu lekarz Paracelsus wierzył, że krew była dobra do picia, a jeden z jego zwolenników sugerował brać krew z żywego ciała. Nie wydaje się być to powszechną praktyką, ale są dowody wykorzystywania w aptekach ludzi ubogich, którym płacono za utoczenie filiżanki krwi, którą jeszcze z pianką niesiono do pacjenta. Dla tych, którzy woleli krew gotowaną, pochodzący z 1679 przepis franciszkańskiego aptekarza precyzuje, jak zrobić z niej marmoladę. Spożywanie ludzkich szczątków zdaniem Noble, jest źródłem pomysłu homeopatii w której podobne leczy się podobnym, ludzka czaszka na choroby głowy, a picie krwi na choroby krwi.
Innym powodem dla którego ludzkie szczątki zostały uznane za dobre do spożycia, było silne przekonanie, że zawierały „ducha” osoby, z której zostały wzięte. „Duch” został uznany za bardzo realną częścią fizjologii, łączącą ciało i duszę. W tym kontekście symbolika krwi była szczególnie silna. Szukając „dobrego, niezepsutego ducha”, preferowano krew młodych mężczyzn, a z kobiet lepsza była z dziewic. Pamiętajmy, że pomysł nie był renesansowy, tylko był to na nowo spopularyzowany pogański ideał starożytnych, zarzucony przez średniowiecze. Starożytni Rzymianie pili krew zabitych gladiatorów, wobec tego XV-wieczny filozof Marsilio Ficino z podobnych przyczyn sugerował do picia krew z ramienia młodego człowieka, są na to cytaty, że podobnie myślał przenikliwy geniusz Leonardo da Vinci.
Kiedy nauka ruszyła do przodu kanibalizm faktycznie zmarł. Niemniej Sugg znalazł kilka przykładów późnejszej “medycyny zwłok”: W 1847 r. pewien Anglik mieszał czaszkę młodej kobiety z melasą i karmił swoją córkę chorą na padaczkę, lecz „rzekomo bez skutku.” Przekonanie, że magiczna świeca wykonana z ludzkiego tłuszczu, o nazwie „świeca złodzieja”, może oszałamiać i paraliżować złą osobę wchodzącą do domu, trwała z pewnością do 1880 roku. Sproszkowana mumia jako lek w figuruje w niemieckim katalogu medycznym jeszcze na początku XX wieku. A w 1908 roku, nastąpiła w Niemczech ostatnia znana próba wypicia krwi tryskającej z ciała na szafocie egzekucyjnym.
W komentarzach na stronie podsumowania treści książek trafnie dopisano, że ta historia jeszcze się nie skończyła, w dalszym ciągu pozostają wątpliwości co do symbolicznej istoty, celu, źródła i moralności przeszczepów, wykorzystaniu nienarodzonych dzieci w medycynie i przemyśle.
]]>
http://fides-et-ratio.pl/index.php/2012/06/maria-patynowska-nienarodzone-dzieci-sluza-do-rytualow-magicznych/feed/ 46
Bojkot Pepsi co http://fides-et-ratio.pl/index.php/2012/03/bojkot-pepsi-co/ http://fides-et-ratio.pl/index.php/2012/03/bojkot-pepsi-co/#comments Sat, 10 Mar 2012 23:07:33 +0000 http://fides-et-ratio.pl/?p=3008 Obrońcy życia na całym świecie zapowiadają jeszcze intensywniejszy bojkot produktów giganta spożywczego PepsiCo., który mimo licznych protestów i stanowiska akcjonariuszy, zamierza wypuścić na rynek napój ze słodzikiem wykorzystującym komórki abortowanych dzieci.

Średniokaloryczny napój o nazwie „Pepsi Next” może się pojawić w sprzedaży, dzięki decyzji administracji Baracka Obamy. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zgodziła się, by koncern mógł wykorzystywać w swych produktach „na zwykłych zasadach biznesowych” wzmacniacze smakowe stworzone przez współpracującego z PepsiCo. biotechnologicznego potentata Senomyx. Obrońcy życia ujawnili kilka miesięcy temu, że w badaniach nad rozwojem tzw. wzmacniaczy smakowych Senomyx wykorzystuje linię komórek HEK 293, pochodzącą z nerki zabitego w aborcji dziecka. Firma ta wykorzystując odseparowane ludzkie receptory smakowe, stworzyła własny receptor smaku.

W styczniu bieżącego roku zarząd PepsiCo. we wniosku do SEC domagał się odrzucenia podjętego w październiku 2011 roku projektu uchwały akcjonariuszy spółki, w której udziałowcy domagają się „przestrzegania przez firmę praw ludzkich oraz stosowania etycznych zasad wykluczających użycie resztek abortowanych ludzkich istot”.

Debi Vinnedge – szefowa Children of God for Life (CGL), amerykańskiej organizacji, która ujawniła całą sprawę – przyznaje, że jest „przerażona biernością i niewrażliwością” zarówno zarządzających PepsiCo. jak i administracji Obamy. „Wykorzystywanie linii ludzkich komórek z nerki dziecka zabitego w aborcji jako wzmacniaczy smakowych w napojach z pewnością nie jest rutynową działalnością biznesową” – zauważa.

Tymczasem republikański senator z Oklahomy Ralph Shortey przedstawił w stanowej legislaturze projekt ustawy, zakazującej wykorzystywania ludzkich płodów dla produkcji żywności.

Obrońcy życia zapowiadają bojkot wszystkich produktów Pepsi, a nowy napój tego koncernu ma być, jak zapowiadają, „następny (ang., next), którego należy unikać”. Oprócz amerykańskich obrońców życia bojkot, jak dotąd, zapowiedzieli działacze organizacji pro-life z Kanady, Niemiec, Polski, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Szkocji, Hiszpanii, Portugalii, Australii i Nowej Zelandii.

Za: KAI

]]>
http://fides-et-ratio.pl/index.php/2012/03/bojkot-pepsi-co/feed/ 51